Wyciek wody

Jak znaleźć wyciek wody?

Rodzajów wycieków jest bardzo wiele: od bardzo prostych, które można namierzyć za pomocą prostej szklanki po głębokie wycieki kropelkowe – w praktyce nie do namierzenia. Są też złudzenia wycieków, np: dolewanie wody do instalacji CO spowodowane uszkodzeniem naczynia przeponowego lub zaworu bezpieczeństwa. Zdarzają się też wycieki, które się zamykają i otwierają, np: na instalacji ciepłej wody użytkowej – pracująca kształtka potrafi „popuszczać” wodę w zależności od jej temperatury. Bardzo rzadko, ale również zdarza się, że drobinka piasku zatka na jakiś czas wyciek. 

Od czego zacząć pracę poszukiwawcze? Jak samemu znaleźć wyciek? 

Przede wszystkim trzeba ocenić logicznie „objawy” wycieku. Przykładowo jeżeli na ścianie pojawiają się wykwity wody i znikają po jakimś czasie to nie musi koniecznie oznaczać wycieku z instalacji. Woda może po prostu podsiąkać z gruntu po przez złą izolację fundamentów lub z nieszczelności kanalizy. Kształt oraz barwa takich plam nie pozostaje bez znaczenia. 

Prostym testem na szczelność instalacji wody użytkowej jest zakręcenie głównego licznika wody i pozostawienie zakręconych odbiorników przez dłuższy czas – po ponownym odkręceniu zaworu głównego licznik nie powinien się ruszać. Jeżeli jednak jest nieszczelność to wodomierz wykona obroty. Polecam wykonanie testu najpierw na krótki czas np: 1h oraz na całą noc (oczywiście nie można w tym czasie korzystać z odbiorników wody: krany, WC, pralka itd.). Duży wyciek będzie widoczny przy krótkiej próbie, niewielki dopiero po dłuższym czasie. 

Oczywiście wodomierze mogą się okręcać bez wycieku, np: podczas wahań ciśnienia na sieci (przy uszkodzonym zaworze antyskażeniowym) lub po prostu są uszkodzone, ale to bardzo rzadkie przypadki. 

Jeżeli już doszliśmy do wniosku, że na pewno mamy wyciek to warto osłuchać za pomocą prostej szklanki miejsca przebiegu instalacji, szczególnie na ścianach gdzie instalacja jest płytko.

Czasem jednak nie warto się brudzić i skuwać płytki na własną rękę. Od tego są ubezpieczenia by z nich korzystać. Przed moim przyjazdem proszę sprawdzić polisę mieszkania/domu, w zdecydowanej większości widnieje zapis „poszukiwanie przyczyny szkody”. Dzięki takiej ochronie macie Państwo pewność, że to ubezpieczyciel pokryje koszty lokalizacji wycieku. Potrzebna jest wówczas faktura oraz raport z prowadzonych prac, co oczywiście Państwu przesyłam w formie pdf na wskazany adres email. 

Teraz słów kilka o tym jak profesjonaliści podchodzą do problemu wycieków.

Pierwszą czynnością jest sprawdzenie, czy faktycznie wyciek ma miejsce. Potrzebna jest tutaj podstawowa wiedza na temat instalacji wodnych stosowanych w budynkach. Czasem jednak instalacje nie są położone zgodnie ze sztuką i potrzebne jest wykonanie prostych testów, żeby sprawdzić „co do czego służy”. 

Kolejnym krokiem jest wykonie prób szczelności na instalacjach – nie zawsze czynność ta jest obowiązkowa. Jeżeli wyciek jednoznacznie jest na którejś z nitek, pomijamy ten etap. Zalecam go natomiast po naprawie awarii w celu wykluczenia innego wycieku. 

W dalszych pracach używa się bardzo zaawansowanego oraz czułego sprzętu. 

1. Kamera termowizyjna – urządzenia tego typu pokazują rozkład temperatur badanej powierzchni. Wyciek gorącej wody w instalacji powinien dać obraz plamy ciepła. W tej metodzie ważna jest jednak wiedza operatora oraz czułość kamery. Nie wszystko co „świeci się na czerwono” jest wyciekiem. 

2. Dielektryczny miernik wilgoci – pozwala określić wilgoć budowlaną na 4 cm w głąb materiału nawet jeżeli jest to ceramiczna płytka. Jest to bardzo ważne badanie ponieważ ta metoda bardzo zawęża obszar poszukiwań.

3. Gaz znacznikowy zwany również śladowym – jest to mieszanina azotu oraz wodoru najczęściej w proporcji 95/5. Wodór jako najmniejsza znana cząstka przenika przez materiały budowlane, fugi itd. Zadaniem operatora jest lokalizacja wodoru specjalnym czujnikiem. Jest to jedna z najlepszych metod, ale jest też bardzo czasochłonna. 

4. Metoda akustyczna – wyciek wody lub „syczącego” powietrza generuje charakterystyczny szum o odpowiedniej częstotliwości. Operator przy pomocy odpowiedniego urządzenia może usłyszeć miejsce awarii. Tu również potrzebne jest doświadczenie, zdarza się że odgłos wycieku niesiony jest rurami i czasem może mylnie wskazać miejsce, np. na wybrzuszeniu rury lub przy wychodzeniu do odbiornika. 

Każde z wyżej wymienionych urządzeń ma swoje plusy i minusy przy poszukiwaniu wycieku. Bardzo często by precyzyjnie namierzyć i potwierdzić awarię potrzebne jest użycie kilku metod. Poniżej prezentuje pracę tych urządzeń. Pierwsze zdjęcie to wyciek zlokalizowany przy pomocy samej kamery termowizyjnej – w brew pozorom najcieplejsze miejsce nie oznaczało miejsca wycieku, a jedynie brak styropianu. Na szczęście wyciek był obok.