Osuszanie budynków

Usługi osuszania

W ramach działalności świadczę również usługi związane z  przywróceniem właściwej wilgoci materiałów budowlanych. Specjalizuję się w osuszaniu budynków po zalaniach oraz osuszaniu warstw izolacji – oczywiście wynajmuję również urządzenia potrzebne do zbierania wilgoci po nałożeniu tynków lub wylaniu posadzek w nowo stawianych budynkach. 

Osuszanie przy użyciu turbowentylatorów oraz skraplaczy
Click Here
Osuszanie zabudowanych elementów np. stropów
Click Here
Osuszanie warstw izolacji
Click Here
Previous
Next

Tym co wyróżnia mnie na tle konkurencji w wyżej wspomnianych usługach to bardzo dokładne pomiary oraz zróżnicowana gama profesjonalnych urządzeń. Przykładowo można oferować dwa teoretycznie tak samo wydajne urządzenia jednak jedno z nich nie będzie w stanie zmniejszyć wilgoci względnej powietrza poniżej 30% i stosowanie takowych maszyn znacznie wydłuża niektóre prace. 

Również tak jak wspomniałem wcześniej bardzo ważne są dokładne pomiary oraz znajomość wartości do jakich należy doprowadzić materiał by można było prowadzić nań inne prace. Prócz standardowych pomiarów wilgoci często używam kamery termowizyjnej dla zobrazowania miejsc, w których występuje nadmiar wilgoci. Jest to szczególnie przydatne badanie na końcu prowadzonych prac, kiedy już wszystko wydaje się osuszone. Użycie wówczas termowizji pozwala zlokalizować niewielkie obszary o podwyższonej wilgoci, które przy sprzyjających warunkach mogłyby stać się w przyszłości miejscami występowania tak zwanego grzyba. Poniżej niewidoczna gołym okiem znaczna wilgoć, po przyłożeniu miernika wartość 133 punkty, pomiar kilka centymetrów obok i ściana jest już sucha (38 punktów).

Ile kosztuje usługa osuszania?

Wszystko oczywiście zależy od zakresu prowadzonych prac oraz skali problemu. Również nie każde zalanie jest groźnie i kwalifikuje się do podjęcia interwencji. Czasem jednak drobna awaria potrafi sporo kosztować. Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie polisy dla mieszkania/domu/obiektu. W takich przypadkach oferuję bezpośrednie rozliczenie z ubezpieczycielem – odbywa się to na zasadzie cesji szkody. Dzięki temu moi klienci nie martwią się kosztami za takie usługi. Szczegółowy cennik można znaleźć tutaj. 

Najgorszą natomiast rzeczą jaką można zrobić to pozostawienie problemu samemu sobie – nawet jeśli nie wystąpiło oczywiste zalanie to należy mieć świadomość zagrożeń jakie powstają w budynkach w trakcie budowy czy podczas samej eksploatacji. Poniżej wymienię kilka najczęstszych przykładów:

Skąd się bierze wilgoć w domu?

Szybka budowa – bardzo często bloczki konstrukcyjne przyjeżdżają z fabryki  wilgotne/mokre lub podczas budowy zostają zalane np. opadami deszczu. W zależności od rodzaju materiału z którego są wykonane czas w jakim całkowicie oddadzą nadmiar wilgoci jest różny. 

Teraz proszę sobie wyobrazić szybką budowę z betonu komórkowego z jednej strony zamkniętą styropianem, a z drugiej warstwami tynku oraz tapetą lub farbą słabo paroprzepuszczalną np. lateksową. Wilgoć w takim materiale pozostaje tam na długie lata. Najczęściej nie stanowi ona bezpośredniego zagrożenia jednak podwyższa ona współczynnik przewodności cieplnej (mokry materiał lepiej przewodzi ciepło). Innymi słowy budynek ma wyższe zapotrzebowanie na energię niż wynikało to z obliczeń. W powyższym przykładzie osuszanie jest zalecane w trakcie budowy przed “zamknięciem” wilgotnych materiałów.

Popularnym oraz bardzo groźnym problemem jest ocieplenie “mokrych” budynków. Są to najczęściej domy poniemieckie lub starsze niż 25 lat. Wynika to z tego, że we wspomnianych wcześniej budynkach nie ma lub jest już niedziałająca izolacja przeciwwilgociowa pozioma co pozwala na kapilarne podciąganie wody z gruntu. Zamykanie takich ścian przy użyciu styropianu wiąże się z ograniczeniem bieżącego parowania. To z kolei przekłada się na wzrost wilgoci w budynku. Niestety jest to bardzo trudny przypadek do naprawy i każdorazowo konieczna jest gruntowna analiza sytuacji przed podjęciem jakichkolwiek działań. 

Awaria instalacji wodnej pod posadzką – nie jest to typowe i oczywiste zalanie jeśli nie widać wilgoci na ścianach, a czasem się tak właśnie dzieje ponieważ woda znajduje po prostu ujście do gruntu lub mokra ściana jest zasłonięta i/lub “nadąża” parować (niemożliwym jest zobaczyć mokrą ścianę pod grzejnikiem jeśli wyciek jest niewielki). W takich przypadkach zalewaniu ulega warstwa izolacji, czyli  przestrzeń między folią przeciwwilgociową, a pozostałymi warstwami posadzki. Niestety przestrzeń ta jest na tyle szczelna, że wilgoć w niej pozostaje na bardzo długo. Tu konieczne jest użycie specjalnego sprzętu do osuszania takich właśnie miejsc. 

Skąd w ogóle wiadomo, że tak się może dziać jeśli nigdzie nie widać wilgoci? Objawy mogą być różne. Jeżeli jest to wyciek z instalacji wody użytkowej to zobaczymy ponadprzeciętne jej  zużyciu. Więcej o samodzielnej diagnozie wycieków w tym miejscu. 

Również kolor fug między płytkami może być cenną wskazówką, np. jeśli na jakimś obszarze jest on ciemniejszy. Wybrzuszenie się paneli to też wina wilgoci, jednak często miejsce wygięcia nie jest tożsame z miejscem powstania awarii, a jedynie świadczy o problemie z wilgocią w budynku.

Mostki cieplne – miejsca gdzie następuje ucieczka ciepła z budynku. Mogą one wynikać z konstrukcji budynku (mostki te są uwzględnione w obliczeniach i nie stanowią zagrożenia) lub ponadnormatywne wynikające z m. in. błędów wykonawczych. Jeżeli w danym pomieszczeniu mostek cieplny spotka się z wysoką zawartością wilgoci w powietrzu to dochodzi do jej wykroplenia, jest to tak zwany punkt rosy. Początkowo nie widoczna rzecz, jednak z czasem pojawiają się czarne kropki, a następnie choroby układu oddechowego stałych bywalców takiego pomieszczenia.

Kolejnym przykładem problemów z wilgocią w budynkach jest nieprawidłowo działająca wentylacja. Nadmiar wilgoci w powietrzu nie jest odbierany przez instalację lub wręcz przeciwnie – wentylacja mająca wyciągać powietrze na zewnątrz tłoczy je do środka budynku. Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne, ale na szczęście proste w diagnozie.

W ostatnich dwóch przypadkach osuszanie nie jest koniecznie jeśli problemy zostaną naprawione. Oczywiście temat wilgoci w budynkach nie jest przeze mnie tutaj wyczerpany – chciałem jedynie przybliżyć najczęstsze przypadki, z którymi spotykam się w swojej działalności. Zapraszam do kontaktu.